„Cats” – musical wszech czasów, który mówi wszystko o kotach

„Cats” – musical wszech czasów, który mówi wszystko o kotach
Share

Ponad 50 milionów widzów w 26 krajach. Wspaniałe kreacje, fantastyczne kostiumy, urzekająca oprawa muzyczna i koty w rolach głównych. „Cats” – ten musical od kilku dziesięcioleci nie schodzi z teatralnych afiszy w Londynie i inspiruje twórców na całym świecie. I jego wartością, poza dostarczeniem świetnej rozrywki widzom, jest to, że mówi wszystko o charakterach naszych ulubieńców.

O tym przedstawieniu słyszał chyba każdy. Wiele osób marzy, by zobaczyć jego realizację na własne oczy, czy na londyńskiej scenie, czy w rodzimych teatrach muzycznych. Autor Andrew Lloyd Webber na pomysł musicalu wpadł w samolocie, do którego na drogę kupił sobie „Księgę wszystkich kotów” Tomasa Elliota, wydaną w 1939 roku. Ta książka to zbiór wierszy o kotach, psach i codzienności widzianej oczami zwierząt. Webber miał wrażenie, że musical bazujący na tym literackim dziele może stać się hitem. Na tej bazie stworzył więc libretto, do którego dopisał własne teksty, niektóre frazy pierwowzoru nieco zmienił i tak stał się autorem najpopularniejszego musicalu wszech czasów.

Hit nad hitami

Premiera „Kotów” miała miejsce w 1981 roku, a już dwa lata później musical został obsypany deszczem statuetek – zdobył siedem nagród Tony Awards i liczne wyróżnienia na całym świecie. Jest najdłużej wystawianym musicalem w historii gatunku. Oczywiście oryginalne przedstawienie ulegało wielu modyfikacjom i stylizacjom. Na przykład w Japonii, gdzie tradycje są inne od europejskich, ale gdzie wielbi się koty równie mocno, dziką kocią choreografię angielskiego pierwowzoru zastąpiono delikatnymi układami tanecznymi gejsz. W wersji rosyjskiej koty mają stylowe etniczne stroje i futrzane czapki. W Polsce też można oglądać ten musical od 2003 roku dzięki realizacji w Teatrze Roma, w reżyserii Wojciecha Kępczyńskiego. Tu koty charakteryzują się żywiołowością i zwariowanymi makijażami.

To właśnie o naszych dachowcach

Webber, zabierając się za literackie dzieło Elliota, stworzył nową wartość: znakomicie przeniósł na scenę grację kociego ciała, dzikość i indywidualizm zwierzęcia. Akcja musicalu rozgrywa się na śmietnisku, a jego mieszkańcy to ciekawe postaci. Mamy tu kocura RumTumTuggera w obcisłym stroju, posługującego się wyzywającymi gestami i epatującym czarem, któremu nie może się oprzeć żadna kotka – inspiracją do tej postaci był Mick Jagger z zespołu „The Rolling Stones”.

Nic dziwnego, że to jeden największych sukcesów komercyjnych w historii musicalu.

Scenografię widowiska stworzył John Napier, umieszczając akcję na zaniedbanym podwórzu pełnym rupieci. Po kilku miesiącach sukcesu londyńskiego wystawienia inscenizację „Cats” przeniesiono na Broadway.

Najważniejsze w tym przedsięwzięciu jest to, że koty pojawiające się po kolei na scenie odkrywają filozofię kociego rodu. Mamy tu wiele kocich osobowości – Grizabellę, starą, steraną życiem kocicę, niegdyś gwiazdę, która opuściła stado, by zrobić karierę, Bustophera Jonesa, karykaturę angielskiego szlachcica, Mungojerrie i Rumpleteazera, dwa psotne koty, czyniące szkody w mieszkaniach.

Generalne przesłanie zmierza do tego, by widzowie zrozumieli, jak traktować towarzyszące im zwierzęta, zyskać ich zaufanie i stać się ich przyjacielem.

Po prostu koci świat

Oglądając przedstawienie musimy chwycić refleksję – te zwierzaki towarzyszą nam od wieków, mają swój charakter i wpływają na nasz świat. Zatem naszą rolą jest dbałość o ich dobrostan, bez względu na to, czy kot w naszym świecie egzystuje w bliskim środowisku, czy jest  pobocznym zjawiskiem – dzikim przybyszem pojawiającym się na moment.

Dbałość o kota w naszym współczesnym świecie znaczy odpowiedzialność. To wiąże się również z dbałością o emocje naszego podopiecznego. Warto wiedzieć, że w wielu trudnych dla kota momentach możemy pomóc mu, wykorzystując skuteczny i bezpieczny środek o nazwie Feliway – analog feromonów, podnoszący jego poczucie bezpieczeństwa i komfortu.

Share

skomentuj

Twój email nie zostanie opublikowany. Pola z gwazdką są obowiazkowe.