Felinoterapia. Kot może mieć dobroczynny wpływ na ludzkie zdrowie

Felinoterapia. Kot może mieć dobroczynny wpływ na ludzkie zdrowie
Share

Felinoterapia, czyli kototerapia, przełamuje ograniczenia, ułatwia komunikację, uwalnia uczucia i emocje, a także zmniejsza poczucie samotności. Futrzany terapeuta może przynosić spokój, równowagę i po prostu poprawiać życie.

Nazwa felinoterapia pochodzi od łacińskiego słowa Felis (kot). Polega na poprawieniu kondycji psychicznej i fizycznej pacjenta poprzez kontakt z kocim terapeutą oraz z jego opiekunem – osobą, która profesjonalnie pokieruje sesją. Przebieg leczenia może być różny, zależnie od pacjenta oraz jego potrzeb.

Dobry dotyk i chemia

Głaskanie kociego futerka, przytulanie się do zwierzęcia, zabawa, trzymanie na kolanach, słuchanie mruczenia oraz „rozmowa” dobrze wpływa na organizm ludzki. Taki skutek osiąga się nie tylko w wyniku dobrych relacji z swoim podopiecznym, ale nawiązując więź także z czworonogiem spotkanym pierwszy raz. Sama obserwacja kota i przebywanie w jego towarzystwie może działać terapeutycznie na ludzi, którzy za kociarzy się nie uważają, ale są otwarci na świat i życzliwie nastawieni do otoczenia.

Dla kogo felinoterapia?

Obecność kota wpływa magicznie na więzi międzyludzkie. Może nie tylko odprężać, łagodzić stres, odwracać uwagę od problemów, ale także ułatwiać asymilację w społecznościach, otwierać ludzi, niwelować konflikty i ułatwiać nawiązywanie znajomości.

Taka terapia polecana jest w zasadzie każdemu. Pomaga samotnym, starszym osobom, niepełnosprawnym, cierpiącym na wszelkiego rodzaju choroby i deficyty, zarówno fizyczne, jak i psychiczne, dorosłym i dzieciom.

Dlatego też w wielu krajach coraz częściej odrzuca się dotychczasowe odhumanizowane normy sanitarne i dopuszcza się obecność kotów w domach dziecka, placówkach opieki społecznej, domach dla seniorów, placówkach rehabilitacyjnych, szpitalach oraz hospicjach. Popularne staje się też „przyjmowanie” kotów do szkół, przedszkoli, a nawet ośrodków opiekuńczo-wychowawczych i więzień.

Przewodnicy duchowi

Nad zbawiennym dla zdrowia oddziaływaniem kota coraz częściej pochylają się naukowcy. I potwierdzają, że zwierzęta te mają wyjątkową moc, na przykład zapobiegają alergii u dzieci i infekcjom dróg oddechowych, poprawiają nastrój i podwyższają samoocenę.

Ale sprawdzają się także jako nauczyciele stylu życia. Każdy, kto uważnie obserwuje kota wie, że ich tempo życia, panowanie nad emocjami, umiejętność zdystansowania się, zorganizowania sobie wyluzowanej drzemki może być wspaniałym przykładem na dobre życie i receptą na wpływanie na swój dobry nastrój i kreatywność. A mogą być przy tym doskonałymi nauczycielami medytacji – całymi godzinami obserwują świat z góry i pokazują jak skutecznie się wyciszyć.

Na dodatek ich mruczenie, co zostało zbadane naukowo, wpływa na poziom ciśnienia we krwi człowieka. Rejestry częstotliwości dźwięków od 20 do 140 Hz działają na ludzki organizm skuteczniej niż niejedna terapia.

Do tej listy walorów kota dorzucić koniecznie trzeba też to, że potrafią nas rozśmieszyć, a więc obniżyć poziom kortyzolu w naszym organizmie, czyli odstresować oraz jednocześnie podnieść poziom oksytocyny, czyli hormonu szczęścia.

Odpowiedzialnemu właścicielowi kota pozostaje więc tak samo zadbać o swoje zwierzę, jak ono dba o niego. Koty też mają przecież swoje problemy, są wrażliwe, łatwo popadają w przygnębienie i rozstrój nerwowy, jeśli nie rozumieją otaczającego je świata. I tak samo jak one dbają o naszą gospodarkę hormonalną, także i my zwróćmy uwagę na ich emocje. W sytuacji, kiedy nasz kot napotyka na stresujące bodźce, możemy zastosować oparty na kocich feromonach preparat Feliway. Pomożemy swojemu przyjacielowi radzić sobie z lękiem i nerwami.

Share

skomentuj

Twój email nie zostanie opublikowany. Pola z gwazdką są obowiazkowe.