Kocie zmysły. 5 ciekawostek, o których nie miałeś pojęcia

Kocie zmysły. 5 ciekawostek, o których nie miałeś pojęcia
Share

Dlaczego koty tak dobrze widzą? Dźwięki o jakiej częstotliwości do nich docierają? I czy też mają, jak ludzie czy lusterka samochodowe, tak zwane martwe pole?

Wzrok

Widzenie panoramiczne to coś, czego możemy kotom pozazdrościć! Ich pole widzenia wynosi aż 200 stopni. U człowieka – tylko 180. Wydaje się, że różnica niewielka? Tylko pozornie. Koty kątem oczu są bowiem w stanie zobaczyć nawet to, co dzieje się daleko z boku, niemal za nimi.

Dodajmy do tego doskonałe widzenie w nocy oraz dostrzeganie obiektów, które bardzo szybko się poruszają i już mamy przepis na doskonałego łowcę.

Oczywiście, nikt nie jest idealny. Choć może trudno w to uwierzyć, one nie widzą czerwonego koloru, a cały świat jest dla nich nieco nieostry. Podobnie jak człowiek, posiadają również tak zwane martwe pole. W ich przypadku jest ono umieszczone od 10 do 13 centymetrów przed pyszczkiem – donosi lovemeow.com. – To dlatego właśnie bywa, że koty nie widzą zabawki, która leży tuż przed nim, na ziemi.

Dotyk

Zmysł ten jest u nich niezwykle rozwinięty. „Koty mają bardzo czułe receptory w mieszkach włosowych. Dlatego właśnie niektóre z nich gwałtownie reagują nawet na delikatne głaskanie. Ta reakcja znana jest jako agresja wywołana przez nadmierne pobudzenie pieszczotami” – czytamy w książce „Kotyfikacja”.

A to nie wszystko. Na ich pyszczkach, na górnej wardze, policzkach, brodzie i nad oczami, znajdują się tak zwane wibrysy, czyli włosy czuciowe, potocznie nazywane wąsami. Są również na łapkach, zarówno przednich, jak i tylnych. „Informacja przesyłana z wibrysów do mózgu kota pomaga mu stworzyć trójwymiarową mapę otoczenia bez potrzeby patrzenia” – tłumaczą autorzy książki. Jest mu to potrzebne szczególnie w nocy i ciasnych, ciemnych pomieszczeniach.

Słuch

Budowa kocich uszu umożliwia im praktycznie wsysanie dźwięków, pojawiających się nie tylko w bliskim otoczeniu. Co więcej, organy te są bardzo ruchliwe i potrafią obracać się na wszystkie strony.

Nic dziwnego, że koty słyszą nawet te odgłosy, których nie potrafią zarejestrować chociażby psy. Ludzi tym bardziej biją na głowę. Docierają do nich dźwięki o częstotliwości 100 tys. Hz. Dla porównania – do psów od 35 do 40 tysięcy, a do nas… tylko do 20 tysięcy Hz.

Węch

Nie dość, że zwierzęta te posiadają nawet dziesięć razy więcej nabłonka węchowego niż my, to jeszcze są wyposażone w dodatkowe narzędzie, poza nosem, które pozwala im wyczuwać zapachy. Mowa o narządzie Jacobsona, umieszczonym w pyszczku, na podniebieniu. To on pozwala zwierzakom na wyczuwanie zapachów oraz feromonów, znajdujących się w powietrzu, wydzielanych przez inne koty, albo syntetycznych, stosowanych przez ludzi w określonych celach. Oto na przykład feromonami Feliway spryskuje się dłonie, żeby szybciej przyzwyczaić do siebie pupila, albo nowe, obce dla niego pomieszczenie.

Smak

Ten zmysł pełni u kotów zdecydowanie drugorzędną rolę. Jedząc, czworonogi te silniej opierają się na zapachu, niż smaku. A to dlatego, że mają bardzo niewiele kubków smakowych – niemal 20 razy mniej, niż ludzie.

Share

skomentuj

Twój email nie zostanie opublikowany. Pola z gwazdką są obowiazkowe.