Gdy kot lubi się ukryć

Gdy kot lubi się ukryć
Share

Te zwierzęta uwielbiają stawać się niewidzialnymi. Bywa jednak, że szukanie kryjówek i alienacja od otoczenia następuje nagle i wywołuj niepokój opiekuna. Kiedy martwić się, że kot bawi się z nami w chowanego?

Nie jest łatwo rozpracować mruczka. Czasem wydaje nam się, że doskonale znamy swojego towarzysza i niczym nas nie zaskoczy, a nagle okazuje się, że wymyśli coś, co wpędzi nas w oszołomienie. Zwłaszcza sprawa wyszukiwania kryjówek może być zadziwiająca. Koty lubią się ukrywać i zawsze szukają nowych miejsc do zaszycia się.

Dlaczego kot się chowa?

Powodów jest kilka. Koty uwielbiają szpiegować, mieć oko na otoczenie. Najchętniej więc poszukają przytulnego, odosobnionego kąta, z którego mogą obserwować otoczenie, ale same nie są widziane. Nie zapominajmy, że koty są natury myśliwymi. Na polowaniu kryjówka to fundamentalna sprawa. Chowanie się może być też podstawą dobrej zabawy w chowanego. To świetny sposób na nudę, a czasem pomaga też się kotu zrelaksować i odprężyć. Znalezienie odosobnionego miejsca zmniejsza prawdopodobieństwo, że samotność zostanie zakłócona.

– Chowanie się to naturalna skłonność kota, ponieważ zwierzęta te są z natury samotnikami i w obronie przed niebezpieczeństwem mogą polegać tylko na sobie – podsumowuje Andrzej Kłosiński – dyrektor COAPE Polska, behawiorysta zwierzęcy DipCABT(Coape)NOCN, psycholog. – Pierwszą rzeczą, którą kot zrobi, gdy coś go zaskoczy, będzie ukrycie się.

Kiedy ukrywanie się jest problemem?

Zdarza się jednak, że kot zdaje się nieobecny. I to nie tylko w sytuacji nieoczekiwanych odstępstw od codzienności.

– Jeśli mamy taką sytuację, że kot szuka kryjówki, unika nas i nie podejmuje z nami żadnej interakcji, to znaczy, że po prostu się boi, reaguje nasilonym strachem, który przeszkadza mu normalnie funkcjonować. Oczywiście należy się tym niepokoić, kiedy to zakłóca normalny rytm aktywności kota. Nie można pozwalać, aby kot przebywał w kryjówce stale, czy też bardzo długo – radzi Andrzej Kłosiński. – Taki przewlekły lęk, jeśli nie jest leczony, narasta. Zaczyna się robić błędne koło. Długotrwały niepokój może prowadzić do wycofania i depresji, czyli do takich złych konsekwencji, związanych z przewlekłym stresem prowadzącym do wyczerpania rezerw energetycznych i do uszkodzenia komórek w pewnych strukturach mózgu, które odpowiedzialne są za nastrój. Na skutek tego zwierzę może przeżywać depresję.

Redukować niepokój

Ekspert radzi, aby w takiej sytuacji koniecznie zasięgnąć porady dobrego behawiorysty, który na miejscu, na podstawie wywiadu, oceni co się dzieje, prześledzi aktywności kota i oceni powagę sytuacji. Zaproponuje również program modyfikacji zachowań.

– To mogą być działania takie jak próby aktywowania kota, zachęcania go, wciągnięcia w jego ulubione aktywności, które są dla kota nagradzające, zmiany w otoczeniu, w którym kot funkcjonuje – mówi Andrzej Kłosiński. – W części przypadków jednak trzeba się zastanowić nad farmakoterapią. Z całą pewnością feromony mogą być od razu stosowane – Feliway redukuje niepokój, sprawia, że kot czuje się lepiej i pewniej. W umiarkowanym nasileniu problemu ten środek daje nieocenioną pomoc, pod warunkiem, że jest połączony z terapią behawioralną, z jakimiś działaniami, które mają na celu zachęcenie kota do zmiany zachowania.

Wyciszyć feromonem

Według specjalisty problemy z poszukiwaniem przez kota kryjówek mogą mieć różne przyczyny. Mogą się wiązać ze zmianą miejsca, mogą być skutkiem nieprawidłowej socjalizacji lub być efektem zbyt gwałtownej zmiany warunków życia.

– Zdarza się, że kot w poprzednim środowisku był dręczony i będzie wymagał specjalnej troski – wtedy także potrzebna będzie specjalistyczna pomoc behawiorysty. Warto od początku zainteresować się dobrostanem kota i poprosić behawiorystę o przeprowadzenie programu adaptacji kota – mówi specjalista. – Wówczas ja często polecam Feliway.

 

 

 

Share

skomentuj

Twój email nie zostanie opublikowany. Pola z gwazdką są obowiazkowe.